Innego zwierza kawałków kilka

18:01:00


Kolejny weekend szkolny dobiega końca. Zajęcia co raz ciekawsze no i zaliczony pierwszy wyjazd
w teren do pacjenta. Pacjentem tym razem był kulejący koń. Po oględzinach pacjenta mieliśmy czas aby sobie pozwiedzać tereny gospodarstwa. Oczywiście nie obeszło się bez porobienia fotek. 



 

 

 

 

Poza tym w ten weekend trafił w moje ręce pacjent – pan kurczak po konfrontacji z nożem.
Myślę, że gdyby żył byłby zadowolony z moich umiejętności krawieckich ;-) 


W gabinecie dalej zamieszkuje jeż i nawet zaczyna się goić. Apetyt ma jak szalony, z resztą sami spójrzcie, mam nadzieję, że mlaskanie da się usłyszeć :)

Z pozaszkolnych wieści to troszkę się zaniedbaliśmy, czasu deficyt i prosimy o wydłużenie doby. Towarzysko – psio mamy zaległości, ale psio – ludzko jesteśmy na bieżąco. Na co dzień obserwuje super relacji i tworzenie się więzi między futerkami, a moją podopieczną. Podczas spacerów nie mogę się nadziwić, z resztą mama młodej też była pozytywnie zaskoczona. Psiaki wpatrzone
w „małą panią”, nawet podczas ulubionej zabawy, gdzie młoda podrzuca kasztany, a futerka łapią je w powietrzu. Ja miałam zawał jak kasztan krzywo poleciał i myślałam, że Shadow niechcący wpadnie na młodą, a on kilka jakby się odwrócił w powietrzu, a kilka razy nawet odpuścił, co się nigdy nie zdarza, kiedy ja rzucam. W domu towarzyszą młodej nawet w trakcie odrabiania lekcji.

Koty łapią co raz więcej zachowań towarzyskich od psów. Kiedy po długiej nieobecności odwiedziła nas „cioteczka” to futerka w ilości wszystkich 4 szt. ją otoczyły i nie było wyjścia, trzeba było miziać, tulić i głaskać.


Wczoraj natomiast wybraliśmy się do znajomych na wieczorek urodzinowy. Mają oni genialnego kota. Między nim, a naszą Costą jest zaledwie kilka dni różnicy. Tak pocieszny zwierzak jeszcze nami się nie zajmował, naprawdę świetny z niego gospodarz. Nie można nie wspomnieć, że byłam pewna, że nasze futra mają dużo zabawek, myliłam się. Ten kociak sam jeden ma 50 x więcej zabawek niż nasza czwórka. Obiecujemy to nadrobić ;-)















You Might Also Like

4 komentarze

  1. Śliczne zdjęcia <3 Najbardziej podobają mi się z końmi (kocham je <3) ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym nominować Cię do nagrody Liebster Blog Award.
    Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów jeszcze nie rozpropagowanych na tyle, na ile zasługują, czyli o mniejszej liczbie obserwatorów niżbyśmy chcieli, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

    1. Czy wiążesz swoją przyszłość ze zwierzętami, czy to raczej pasja, którą będziesz się zajmować w wolnym czasie?
    2. Co sprawia Ci największą radość w pracy z psem?
    3. W życiu kierujesz się raczej rozsądkiem czy uczuciami?
    4. Z jakich osiągnięć z psem jesteś najbardziej dumna?
    5. Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz na świecie- co by to było?
    6. Czy wierzysz w siebie?
    7. Skąd czerpiesz wiedzę o psach?
    8. Jakie są Twoje inne pasje?
    9. Jak myślisz, co Twoje psy by Ci powiedziały gdyby potrafiły mówić?
    10. Czy jesteś marzycielem?
    11. Co jest Twoją słabością?

    pozdrawiamy http://przez-swiat-z-labradorem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. o to trochę się działo :) fajnie udokumentowane fotkami :) Kurczak przeżył? :P

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

write to us

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Follow by Email