Psiowo przyczepkowo :)

Nasza Wspaniała znajoma wypożyczyła nam przyczepkę :) Co prawda jest to przyczepka dziecięca dwuosobowa, ale wagowo się mieścimy :)
Pierwszy dzień oswajania z przyczepką zakończył się wy parkowaniem jej na balkon. Nastąpiła kłótnia między psami i kotami, o to kto ma się w środku wylegiwać :P
Wczoraj nastąpiła pierwsza próba jazdy z futerkami w środku. Przyznam się szczerze, że było ciężko. Rasta leży zadowolona, pod warunkiem, ze Dołek jest obok. Kiedy pies biegnie przy rowerze, psica wpada w panikę i zaczyna piszczeć jakby ktoś ją co najmniej na żywca ze skóry obdzierał :P
Dziś za nami ok 13 km - psy przy rowerze. Teraz troszkę szaleją na ogródku u rodziców, a w drodze powrotnej mamy w planach zainstalować je w przyczepce. Nawet coś tam do dziamgania mamy przygotowane by nie wychodziły :) O efektach na pewno wspomnimy niebawem.

Mamy nadzieję, że wszystko się uda, ponieważ jutro mamy w planach małego tripa, a dystans za duży by psiaki na nogach cały pokonały.



Share:

1 komentarze

  1. fajna taka przyczepka. :) Mój pies jakby mógł wyglądać to może by ją zaakceptował. :P

    OdpowiedzUsuń