Nasze pierwsze własne MOMO

MOMO są to nepalskie pierożki. Co prawda w Indiach jeszcze nigdy nie byliśmy, ale uwielbiamy wschodnią kuchnię.
Nie dawno w naszym mieście odkryliśmy fajną knajpkę serwująca kuchnię indyjską i tajską. Oczywiście jak na pierwszy raz, nie mogłam wybrać niczego innego jak MOMO, które pierwszy raz jadłam kilka lat temu i od razu się w nich zakochałam. Okazuje się, że w Kathmandu serwują pyszne nepalskie pierożki, danie zamówione przez D. również było idealne.

Kilka dni później nie mając pomysłu na obiad, wymyśliliśmy by spróbować zrobić swoje własne MOMO. Jak na pierwszy raz wyszły dużo lepiej niż się spodziewaliśmy i w mgnieniu oka zniknęły ze stołu. Oceniane były przez osoby w różnym wieku, a najmłodszy smakosz miał kilkanaście miesięcy.

Najmłodszy z momożerców :)

W związku z powyższym postanowiłam wrzucić tu przepis, być może ktoś się skusi :)

SKŁADNIKI:

FARSZ:
  • 2 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
    400 dag karkówki
  • 100 dag mrożonych warzyw (brokuł, kalafior, marchewka, seler, fasola szparagowa, pietruszka, por)
  • przyprawy: kurkuma, kumin, gram masala, kawałek świeżego imbiru, sól
  • dodatkowo szklanka mrożonej marchewki z groszkiem (nie mielimy!)

 

CIASTO:
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 szklanki letniej wody
  • 6 łyżek oleju
  • odrobina soli
 

SOS:
  • 3 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 2 pomidory
  • 1 ogórek zielony
  • sól
  • pieprz
 PRZYGOTOWANIE

FARSZ:

Wszystkie składniki mielimy w maszynce, dodajemy przyprawy i mieszamy. Dusimy na patelni przez ok 10-15 min. Przekładamy do miski, dodajemy marchewkę z groszkiem i mieszamy.
Tak przygotowany farsz odstawiamy do przestudzenia.

CIASTO:

Wszystkie składniki mieszamy na jednolitą masę, zawijamy w folię i odstawiamy
do lodówki na ok. 40 min.

SOS:

Sos sojowy, pomidory i ogórka miksujemy. Wlewamy do garnka i gotujemy na małym ogniu,
przez kilka minut, co chwilę mieszając, dodajemy przyprawy do smaku. 

PIEROŻKI:


Ciasto rozwałkowujemy na cienki placek, wykrawamy kółka o średnicy
większej niż szklanka (tak jak na tradycyjne pierogi).
Łyżeczką nakładamy farsz i zlepiamy wszystkie końce u góry, tak by powstała "torebeczka".
Tak przygotowane pierożki delikatnie wrzucamy do lekko osolonej gotującej się wody i delikatnie mieszamy co kilka chwil, by nie poprzyklejały się do dna garnka.
Czekamy aż wypłyną i po kilku chwilach je wyjmujemy.



Share:

0 komentarze