Jak wspomagamy psie stawy, czyli 2 słowa o suplementach dla psich sportowców

Pierwszym psem, który został przeze mnie przyniesiony do domu była Tina. Nie należała do dużych ras, gdyż była w typie Pudla Miniaturowego. Przeżyła z nami 16 lat i aż do wieku starczego, nie mieliśmy z nią żadnych sytuacji chorobowych. 



Kolejny psi towarzysz jest mieszanką Owczarka Niemieckiego i Syberian Husky. I chyba właśnie przez geny owczarka, od samego początku strasznie bałam się problemów ze stawami. Sama w wieku nastu lat przeszłam operację kolana, a do teraz zdarzają się słabsze dni moich stawów kolanowych.




Właśnie ze względu na dużo informacji dotyczących dysplazji i innych problemów związanych ze stawami u psów większych ras, od samego początku staram się dbać o tą kwestię. Kiedy Shadow nie miał skończonego roku, starałam się pilnować by nie obciążać nadmiernie jego stawów, regularnie serwowałam mu galaretę z kurzych łapek, a także suplementy zakupione u weterynarza. W późniejszych latach pozwalaliśmy sobie na większe obciążenie takie jak np. bieganie przy rowerze. Robimy czasem też spacery
do 50 km. W związku z dużą aktywnością oba futra co jakiś czas dostają dawkę suplementów.
W tym roku Shadow skończy 10 lat, podobno całkiem nieźle się trzyma :) Już kilkakrotnie wysyłałam go na sportową emeryturę, a Choszczeńska Dziesiątka w ubiegłym roku miała być już jego ostatnim startem. Jednak w tym roku chyba jeszcze coś wspólnie pohasamy. Ostatnio znów dużo intensywniej wspieramy stawy różnymi dodatkami i mam wrażenie,
że Dołka możliwości się poprawiły. Pozwoliliśmy sobie kontrolnie na przejażdżkę rowerem. Jeszcze jakiś czas temu po 5 km było widoczne zmęczenie, dlatego odpuściliśmy sobie ten rodzaj aktywności. Tymczasem kiedy wróciliśmy właśnie po 5 km do domu, by nie przesadzić, u psa w ogóle nie było widać zmęczenia.  Strasznie się ucieszyłam i mam nadzieję, że jeszcze trochę razem pohasamy.



Moją radość spotęgował prezent od firmy
Belcando w postaci suplementów CaniAgil na stawy dla Shadowa i dla Rasty, bo w końcu oba futra prowadzą bardzo aktywny tryb życia.
Od poniedziałku zaczynamy stosowanie i będziemy obserwować w oczekiwaniu na rezultaty.



CaniAgil,
preparat pomocny w zapobieganiu oraz leczeniu schorzeń układu ruchu, ułatwiający poruszanie i prawidłowe formowanie kości, stawów i ścięgien, chętnie przyjmowany przez psy jak smakołyk. U
zupełnia dietę psa w naturalne substancje odżywcze, a także w GAG-glikozaminoglikany, zawarte w nowozelandzkim małży Perna canaliculus oraz nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, znane ze swoich właściwości leczniczych oraz wspomagających funkcjonowanie tkanek, chrząstek i ścięgien.

CaniAgil przeznaczony jest dla psów:
  • rosnących , szczególnie dużych ras
  • wszystkich ras z oznakami schorzeń aparatu ruchu ( dysplazja, artrofia, kontuzje)
  • sportowych i służbowych, poddawanych obciążeniu fizycznemu
  • starszych, jako regenerator kości i stawów 

Sposób użycia i dawkowanie:
CaniAgil® tabletki są chętnie zjadane przez psy, a dawka lecznicza to 1 do 1,5 tabletki
na 10 kg wagi ciała psa na dzień. CaniAgil® tabletki to produkt całkowicie naturalny.



Biorąc pod uwagę ilość i różnorodność suplementów na stawy, postanowiłam poprosić specjalistę o kilka słów w temacie. [Julia Rutkowska zoofizjoterapeuta w Fizjo-Area rehabilitacja zwierząt]


„Niezrównoważone żywienie, otyłość, podeszły wiek, predyspozycje rasowe lub nadmierna aktywność fizyczna niejednokrotnie prowadzą do rozwoju choroby zwyrodnieniowej stawów. W bardzo dużym uogólnieniu są to trwałe uszkodzenia chrząstki stawowej,
z czasem powodujące silny ból oraz ograniczenie ruchomości stawu.

Psy aktywne - sportowe i pracujące są grupą narażoną na urazy oraz przeciążenia stawów. W okresie wzmożonego wysiłku możemy wspomagać ich aparat ruchu podając odpowiednio dobrane suplementy diety.

Na rynku dostępnych jest wiele dodatków żywieniowych mających na celu ochronę chrząstki stawowej. Chondroprotektyki mogą zawierać: siarczan chondroityny, glukozaminę, kwas hialuronowy, hydrolizat kolagenu, czarci pazur, małże zielone, oleje rybne i in.

Suplementy te powinny być stosowane po konsultacji z lekarzem weterynarii lub zoofizjoterapeutą, którzy dobiorą odpowiedni preparat dla zwierzęcia, a w razie potrzeby, zalecą leczenie.

Należy mieć na uwadze, iż suplementy diety powinno podawać się codziennie, przez okres zalecony przez specjalistę. Efekty ich stosowania zauważalne są zwykle po 4-6 tygodniach od rozpoczęcia przyjmowania.”

Share:

4 komentarze

  1. Przyznam się szczerze, że nie miałam pojęcia, że dla psów są też specjalne suplementy. Dobrze wiedzieć takie rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w szoku, nigdy bym nie przypuszczała, że psom podaje się suplementy... ale na logikę - ma to sens...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądziłem, że istnieje rynek suplementów diety dla zwierząt (może dlatego, że nie mam psa ani kota).

    OdpowiedzUsuń
  4. Duże psy mają swoje problemy a małe swoje. My mamy Westa i co chwilę coś. Jak była mała okazało się, że ma alergię na roztocza kurzu domowego [sic!] i grzyby i pleśnie. Przeszła długi okres odczulania i udało się to zwalczyć. Teraz mamy inne problemy, bo okazuje się, że jej oczy nie produkują łez. Musimy jej zakrapiać 8 razy dziennie.

    OdpowiedzUsuń