i się zaczęło...

Dzień ten był pełen wrażeń. Już układaliśmy się do snu, kiedy jeszcze na sekundkę zaświecił się ekran monitora. Ostatni pogląd na wieści z mojego kawałka świata. I nagle do głowy wpadła myśl, która de facto w głowie była już jakiś czas, ale się skutecznie kryła. Czas zebrać choć część elementy własnej układanki w jedną całość, stworzyć co od początku do końca...

Skoro ma być od początku...
O sobie – szalony wulkan energii. Nie potrafię usiedzieć w miejscu. Jeśli nie da się połączyć to częściej wybieram towarzystwo futer niż ludzi. Uwielbiam spędzać z nimi czas w terenie i robić zdjęcia. Jednak warunki sprzętowe nie zawsze na to pozwalają.
Z grubsza o zainteresowaniach:
Psy, szkolenie psów, zoopsychologia, Medycyna Ratunkowa, Medycyna Weterynaryjna, Sztuki walki, Fotografia (głównie) zwierząt, Podróże ,Praca z dziećmi, Zwierzęta, Motoryzacja.
W chwili obecnej edukuję się w szkole policealnej, na kierunku technik weterynarii.

Shadow – mix ON’ka i husky. Jest ze mną od małego, czyli sierpnia 2007. Jest moim drugim psem, jednak pierwszym, który jest tylko mój. To dzięki niemu uczę się psów, w sumie bardziej mnie szkoli, niż ja jego ;) Jest najlepszym przyjacielem, który tak jak ja uwielbia wyzwania i podróże.

Rasta – suczka znaleziona na śmietniku na terenie budowy. Po jednym telefonie znajomej z informacja, że jest szczeniak płci nie znanej potrzebujący DT. Zgodziłam się bez zastanowienia i zanim futerko dojechało do mnie już powiedziałam, że zostaje na stałe .
Fakt planowałam drugiego psa, ale to nie w marcu, a dopiero jesienią. Miał to być pies-samiec rasy border collie. Rasta ma wiele cech, zarówno fizycznych jak i charakteru, które świadczą o pokrewieństwie z kelpie, więc jakby nie patrzeć ten sam typ. Szacujemy jej przybycie na świat w styczniu 2010 roku.

Dodatkowo co jakiś czas przewijają się u nas różni "goście". Niektórych Pańciostwo  musiało w jakimś celu udać się gdzieś bez futra, a innych Pańciostwo zniknęło na amen z niewiadomych przyczyn, lub nigdy nie mieli swojego Pańciostwa i na czas poszukiwań muszą się gdzieś przekimać :)

Próbuję pozostawić choć niewielki niedosyt, by nie zdradzać od razu wszystkich naszych sekretów :)

Aaa... na śmierć  bym zapomniała. Żyje z nami jeszcze jeden ludź, osobnik płci męskiej i to on nas ściąga na ziemię, kiedy za bardzo odlecimy:)

Share:

0 komentarze