Małe odwiedzinki i miejskie życie :)

Kilka dni temu wrzuciłam zdjęcie do blogowych zapowiedzi na facebooku, jednak tematów było kilka więc odwiedzinowe relacje poszły w kąt. Czas to nadrobić.

Zbierałam się długo, aż w końcu zostałam zmobilizowana. Muszę dodać, że jeśli następnym razem będzie tak pyszne ciasto, to rzucam wszystko i lecę. Nie lubię serników, ale ten był tak pyszny, że nie oparłam się i połowę porcji, którą dostałam na wynos dla mojego D. zjadłam sama :P Zdjęć ciasta nie zdążyłam zrobić, bo tak szybko się jadło, ale za to mam kilka innych atrakcji.






Dziś natomiast, tzn już wczoraj, "obchodziliśmy" z jednodniowym opóźnieniem 3 lata od kiedy do naszej gromadki dołączył D. (później powiększyliśmy się jeszcze o koty) . W związku z powyższym postanowiliśmy zasmakować troszkę cywilizacji.

Najpierw była krótka, ale była, wycieczka do galerii handlowej. U nas w Szczecinie "Kaskada"
regulaminowo zezwala na wstęp z psami. Widać ludzie jeszcze nie są przyzwyczajeni i na pewno nie są poinformowani o tym fakcie, ale poza tysiącami pytań i dobrych słów, nikt nie zareagował niemiło. Mam nadzieję, że to oznaka postępu cywilizacji i że wszystko idzie w całkiem niezłym kierunku.




Miejskie chłodzenie



No to poszliśmy zjeść :) Kolejne psiolubne miejsce, choć tylko w sezonie, ale to już coś.


A na wieczór Rasta stwierdziła, ze panciny  arbuz jest niedojedzony i trzeba dokończyć.
Mądra psica wiedziała, ze skórki się nie je :)



Share:

4 komentarze

  1. łaaa fajnie że można do galerii :) normalnie to tylko do sklepu zoologicznego mozna wejsc - czym ludzie czesto nie wiedza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W centrum Szczecina są 2 galerie, które rywalizują o klientów. W Kaskadzie nie ma sklepu zoologicznego, a z psem można - każdy poszczególny punkt ma swoje wytyczne i sam ustala czy z psem można czy nie, ale sama galeria na to zezwala. Dzwoniłam wczoraj do tej drugiej, bo potrzebny był nam właśnie sklep zoologiczny, a te wszystkie osiedlowe były już zamknięte. Kiedyś widziałam tam Niemkę z jakimś wilkowatym kundelkiem do kolan, więc myślałam, że może coś się zmieniło. Jak się okazało, "absolutnie z psem nie można", a do tego sklep zoologiczny już zlikwidowany. Co prawda robią przebudowę tej galerii i są w trakcie budowania drugiej części, więc kto wie, być może coś się zmieni.

      Usuń
  2. Jeszcze nie jadlas marchewkowego!!! ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć ;)
    Bardzo przyjemnie spędzony dzionek. Mam nadzieję, że ta cywilizacja i postęp rozumu ludzkiego nastąpi szybciej niż nam się wydaje i z psem można będzie wejść wszędzie, gdzie ma się na to ochotę ;)
    Dziękuję za subskrypcje. Pozdrawiam
    "Świat z psem"

    OdpowiedzUsuń