Bo i do nas dotarła zima.

Tak jak się spodziewałam, wchodząc na fb zasypała mnie fala jęków i narzekania - w styczniu spadł śnieg, mamy zimę. Nie wiem co w tym dziwnego, bo z tego co mi się wydaje to w naszym klimacie styczeń jest miesiącem zimowym, a śnieg zazwyczaj pada o tej porze roku.
No cóż, ja mimo bycia ogromnym zmarzluchem staram się dzielnie czekać na wiosnę, a póki co obserwować niezmierzoną radość i miłość do śniegu moich futer.  

Pierwsze wyjście w śnieg w 2014 :)









A w pracy dziś byli goście :) 


video

Share:

1 komentarze

  1. Moje Mośki nie podzielają entuzjamu zimowego. Kocyk, kanapa i nie budzić do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń