Wakacyjny zawrót głowy :)



Zaległości się nazbierało, więc zaczynamy nadrabianie. Brak wpisów na naszym blogu wcale nie oznacza lenistwa.

Przez 2 tygodnie w ciągu dnia nasze stadko było większe o 8 łap.  Jak się razem bawiliśmy możecie zobaczyć    TUTAJ.

Po drugie odwiedziliśmy raj. Nigdy nie przepadałam za morzem, ale w tym roku się zakochałam. Ba zakochaliśmy się wszyscy, nawet Rasta nie chciała z wody wychodzić.
Jeden dzień wolnego – niedziela, ledwo wróciliśmy z wesela, kimnęliśmy się 1,5 godzinki i w drogę. W sobotę minęło 4 lata jak Pańciuniu dołączył do naszego stada, później były już tylko koty. Z tej okazji postanowiliśmy poznać nowe miejsce.
Ponad godzina jazdy pociągiem i jesteśmy na miejscu. No prawie, bo jeszcze przeprawa promem i sio w poszukiwaniu tajemniczej psiej plaży. Więcej pisać nie trzeba, zobaczcie sami. ZDJĘCIA
 
W ostatnią niedzielę Pańcia zabrała nas na psiacer organizowany przez Psi Szczecin. Na miejscu zebrała się superowa ekipa. Zapraszamy na relację TUTAJ


Opowieści jeszcze wymaga wyjazd Pańci do Krakowa, ale o tym już w następnej notce.



  


1.          
2.          
3.        

Share:

0 komentarze