Matki na Dzikim Zachodzie i Mama Mio Tummy Rub Butter

Tym razem będzie zupełnie bezpsiowy post :)

Ci, którzy znają mnie troszkę lepiej wiedzą jak wyglądają moje relacje z kobietami. Osoby płci żeńskiej, które mogę nazwać kimś więcej niż znajomą, mogę policzyć na palcach jednej dłoni. Częstotliwość kontaktu z nimi również do częstych nie należy. Właśnie dlatego tak wiele obaw było we mnie przed udziałem w spotkaniu blogerek, a dokładniej mam blogujących.
Występowałam w roli fotografa, mimo to w głowie miałam myśl,
że pewnie się w towarzystwie nie odnajdę. Panie pewnie będę rozprawiać o dziecięcych kupkach, pierwszych ząbkach i innych totalnie obcych dla mnie tematach. Owszem, pracuję z dziećmi od wielu lat i przewinęło się u mnie wiele maluszków, jednak wiadomo zęby, kroki i inne „pierwsze” obcych dzieci nie wywierają takiego wrażenia jak u własnego.



Ku mojemu wrażeniu podczas spotkania panowała bardzo ciepła atmosfera i tak naprawdę w ogóle nie odczułam, że byłam jedyną z całego grona, która dzieci nie posiada.
Na samym początku dzięki zabawom integracyjnym poprowadzonym przez Karolę, było sporo śmiechu. Później było już tylko lepiej ;) Świetne prezenty, pyszny obiad (mimo, że znów byłam jako jedyna veganką, dostałam pyszne danie, które mogłam zjeść w całości).







Po napełnieniu brzuchów i totalnej rozpuście przyszedł czas na połączenie przyjemnego z pożytecznym – licytacje.
Cel szczytny, więc przedmioty przekazane przez sponsorów, warte były każdej ceny. Dziewczyny jak lwice wałczyły
o każdy gadżecik, dzięki temu dla Zachodniopomorskiego Hospicjum została zebrana kwota: 1670 zł.
Ja oczywiście też się nie oparłam i wywalczyłam coś dla siebie: pluszową rybkę, która dba o to bym podczas żadnej podróży autem nie była sama, oraz śniadanie dla dwojga, którego nie mogę się doczekać.









Na sam koniec Kina-makeup-and-photography poprowadziła dla wszystkich warsztaty kosmetyczne :)


Dzięki hojnym sponsorom każda z uczestniczek otrzymała paczuchę z podarkami. Nawet ja się załapałam, co było bardzo miłym gestem. Większa część zawartości to produkty dla kobiet, jednak jeden wyjątkowo wzbudził moją ciekawość: Mama Mio Tummy Rub Butter. Jest to produkt kierowany do kobiet w ciąży i świeżych mam. Ja ani w ciąży ani po nie jestem. Mimo to postanowiłam sprawdzić działanie kremu. Uprawiam dużo sportu, a ostatnio pozbywałam się kilku nadprogramowych kilogramów, dlatego z chęcią sprawdziłam czy na nie ciężarnych także działa :P
Myślę, że gdybyśmy otrzymały pełnowartościowy produkt, to mój brzuch miałby świetne wspomaganie do ćwiczeń. 






 


 


Lista uczestniczek:
1. Organizator: Katarzyna Mirek: www.mamanatropie.pl
2. Organizator: Marta Kornacka: www.kobietao.pl
3. Katarzyna Grzywaczewska: www.poradymamykasi.blogspot.com
4. Patrycja Sawicka: www.paprykens.blogspot.com

5. Olga Szymańska: www.polishgirlolga.pl/
6. Magdalena Szarawaga: www.sloik-pelen-magii.blogspot.com/ i www.sloik-smaku.blogspot.com/
7. Anna Serafin: www.czarodziejka87.blogspot.com/
8. Paulina Nowocińska: www.matkablogujaca.blogspot.com/
9. Natalia Mitraszewska: www.kamilowe.pl/
10. Magda Moździerz: www.mysweetlittleprecious.com/
11. Iza Damse: www.nietylkorozowo.blogspot.com/
12. Karolina Piekarska: www.kina-makeup-and-photography.blogspot.com

13. Karolina Jaskólska: www.dzieciecapodroz.blogspot.com
14. Kamila Tatoń: www.zapsieniwsieci.pl - foto


Share:

2 komentarze

  1. Powinnaś dopisać coś w stylu: "...i okazało się że mamy mają też inne tematy niż maluchy" ;P
    Super zdjęcia! ;D Ja znów dodam - czekam na kolejne spotkanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz dziękuję za piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń