Nad morze z psem :)


I do nas w końcu dotarło lato. Temperatura do późnych godzin wieczornych nie spada poniżej 30 stopni. Jak żyć?
Jak spędzić czas z futrami? Nasze psiaki do dyspozycji mają zacieniony przedpokój i zimną łazienkę. Wieczorami śmigamy nad jezioro by spożytkować kudłatą energię. Urozmaiceniem bywają weekendy. O tym gdzie śmigamy moczyć psie zadki pisałam już TUTAJ, ale tym razem trafiliśmy na nową miejscówkę.

Nad może jeździmy lekkim objazdem. Dzięki temu omijamy korki na drodze, no i mam wrażenie, że jest ciut bezpieczniej. Główną trasą jechaliśmy kilka razy, ale samochody wyprzedzające po 3-4 auta na raz,
zjeżdżające z przeciwległego pasa w ostatniej chwili sprawiły, że podziękowałam za tą trasę. 

Do tej pory z futrami zazwyczaj odwiedzaliśmy psią plażę w Świnoujściu. Tym razem wylądowaliśmy w Łukęcinie. Jest to miejscowość położona między Dziwnówkiem, a Pobierowem. Przy głównym wejściu na plażę jest postawiona tabliczka z zakazem wprowadzania psów, natomiast już przy kolejnym wejściu takiej nie ma. Z przeprowadzonego wywiadu na miejscu wynika, że tam legalnie można wejść i muszę przyznać, że psiego towarzystwa nie brakuje.
Od plaż w innych miejscowościach wyróżnia ją brak tłumów.  

Kolejnym plusem są wydmy  porośnięte drzewami, dzięki czemu  łatwo znaleźć cień dla czworonogów.
(w najbliższych dniach potwierdzę na 100% czy wejście z psem jest zgodne z przepisami)

EDIT: Tutaj mamy wszystko w temacie :) Tak więc OFICJALNIE MOŻNA!!


Wybraliśmy się tam w ostatnią niedzielę. Na zewnątrz temperatura kilka stopni powyżej 30stopni Celcjusza. Zapakowaliśmy w sumie 4 człowieków i 3 pieseły do auta, włączyliśmy klimę do auta by chłodziła powietrze
i pootwieraliśmy okna by choć trochę wiało. W taki sposób przejechaliśmy 111 km i już mogliśmy się cieszyć super miejscem. Było pływanie, nurkowanie i dużo kopania.  Ludzie przesympatyczni, nie spotkaliśmy nawet jednej osoby, która miałaby jakieś „ale”. Resztę można zobaczyć na zdjęciach.

Więcej zdjęć dostępnych TUTAJ





Nurkowanie po zabawkę :)

Trochę pływaliśmy

Rezydencja Magnero

Były skoki

Share:

1 komentarze

  1. nie ma nic lepszego niż urlop nad Polskim morzem z psem. Też mieliśmy okazję być w zeszłym roku i w tym to powtarzamy. Całę szcześćie trafiliśmy na pogodę +25. Było idelanie

    OdpowiedzUsuń