Wyjazd w góry z psem – cz. I – co zabrać dla siebie i dla psa?

Końcówka roku zazwyczaj mija na wysokich obrotach, początek nowego wygląda podobnie nim uda się zwolnić tempo. Dlatego kiedy tylko pojawia się jakieś wolne, warto już wcześniej zaplanować coś fajnego. Jako miłośniczka gór nie mogłam odmówić propozycji odrobinę wydłużonego weekendu
w górach. Co prawda zostało jeszcze sporo czasu do odliczania, ale góry zimą są bardziej wymagające
i warto nie zostawiać przygotowań na ostatnią chwilę. 

Planowanie zazwyczaj zaczynam od ustalenia miejsca, to już mamy. Następna w kolejności jest lista rzeczy. Dobrze jest zrobić ją odpowiednio wcześnie, by nie zabrakło czasu na zakup/pożyczenie brakującego wyposażenia. Przygotowanie takiej listy potrafi przysporzyć trochę problemów, szczególnie wtedy, gdy pierwszy raz jedziemy w jakieś miejsce, nie do końca wiemy jakich warunków się spodziewać, czy nie potrafimy przewidzieć co może się wydarzyć.
Przeszukując internet trafiłam na wiele list, jednak żadna nie wydawała mi się kompletna. Dlatego postanowiłam przygotować swoją własną, a chwilę później zrodził się pomysł na cykl kilku postów odnośnie naszych przygotowań.



MIEJSCE: Góry – Karkonosze.
FORMA SPĘDZANIA CZASU: 3 całodniowe wycieczki.
NOCLEG: wszystkie noce w jednym miejscu.
UCZESTNICY: 3 kobiety + 4 psy

EKWIPUNEK (dla 1 osoby i 2 psów)

Pakując plecak na wędrówkę, używam dodatkowo foliowych worków, dzięki którym zawartość chroniona jest przed wilgocią kiedy plecak przemoknie. Dobrym patentem jest schować elektronikę do rękawiczek, skarpetek, czy czegokolwiek w plecaku, co zabezpieczy przed niską temperaturą, a co z tym się wiąże szybszym rozładowaniem.

Część ludzka:
  • Mniejszy plecak, w który będziemy pakować się na jednodniowe wędrówki (z pokrowcem przeciwdeszowym/ lub duży worek na śmieci, który można jako pokrowiec wykorzystać)
  • Portfel i dokumenty (zapakowane w worek strunowy, aby nie zamokły)
  • Apteczka osobista (moja jest odrobinę większa, gdyż trzymam w niej rzeczy zarówno dla ludzi
    jak i psów)
  • Kosmetyczka
  • Ręczniki (kobietom zazwyczaj przydają się 2 sztuki – jeden do ciała drugi do włosów, można pomyśleć o trzecim , takim małym do plecaka na wycieczki. Osobiście używam tych szybkoschnących, ponieważ zajmują o wiele mniej miejsca, są lżejsze i szybciej schną.)
  • Bielizna (zawsze pakuję więcej ciepłych skarpet gdyż przydają się jeśli nam buty przemokną, zawsze mam awaryjną parę w plecaku wycieczkowym)
  • Czapka
  • Chustka/szalik
  • Rękawiczki (pakuję cienkie i jedną grubą parę)
  • Kijki trekkingowe (odciążają stawy kolanowe, a przy zejściach z psami czasami ratują życie :) )
  • Stuptuty (w górach śniegu jest zazwyczaj więcej, więc warto zadbać by nie wpadał nam on do butów)
  • Ogrzewacz chemiczny
  • Telefon komórkowy i ładowarka (ładowarkę zabieram również na wycieczki, często przydaje się do podładowania w schroniskach podczas przerw)
  • Raczki (gumowe nakładki na buty)
  • Klapki pod prysznic i do chodzenia w budynku
  • Naładowane power banki
  • Latarka i zapasowe baterie
  • Nieprzemakalne spodnie
  • Bielizna termoaktywna
  • Bluza/polar (najlepiej rozpinane, gdyż łatwiej się reguluje temperaturę gdy zaczyna się robić ciepło)
  • Koszulki na zmianę
  • Zwykłe spodnie (do wyjścia na miasto)
  • Porządne obuwie trekkingowe (przed wyjazdem warto je wyczyścić i zaimpregnować)
  • Kurtka nieprzemakalna (awaryjnie warto pomyśleć o foliowej pelerynce, kosztuje kilka zł, a może się przydać)
  • Termos/kubek trzymający temperaturę
  • Nóż/scyzoryk
  • Sztućce (polecam spork'a, bo jest lekki i zajmuje mało miejsca)
  • Okulary przeciwsłoneczne
  • Mapy
  • Aparat foto 
  • Duże worki na śmieci (przydają się do pakowania mokrych i/lub brudnych rzeczy, śmieci itp)


Część psia:
  • Adresówki (po 1 przy każdej obroży i szelkach, oczywiście psy dodatkowo są zachipowane)
  • Książeczki zdrowia / paszporty
  • Obroże
  • Świecące obroże (do użytku po zmroku)
  • Odblaski (my mamy odblaskowe rzepy w szelkach codziennych, dodatkowo przyczepione
    po kilka w sleedach i pasie do dogtrekkingu)
  • Woreczki na odchody
  • Szelki do codziennego użytku
  • Smycze do codziennego użytku
  • Szelki typu sleed
  • Linki z amortyzatorem
  • Pas do dogtrekkingu
  • Kagańce (nawet jeśli pies nie jest agresywny, warto mieć go na wyposażeniu, bo do niektórych miejsc możemy nie zostać wpuszczeni)
  • Miski podróżne (na wyjazdy zawsze biorę po jednej składanej na psa i używam zarówno w miejscu noclegu jak i podczas wycieczek)
  • Karma (na aktywne wyjazdy biorę zawsze więcej, bo przy zwiększonej aktywności psiaki potrzebują więcej zjeść)
  • Pojemnik na część karmy, którą zabieramy na wędrówkę
  • Suplementy, izotoniki, dodatki (moje futra na co dzień dostają dodatki na stawy, a na aktywne wyjazdy dodatkowo (często zamiast wody) dostają wodę z Pokusa Premium Plus)
  • Woda dla psów (w górach często spotykane są strumyki, rzeczki, dlatego nie trzeba brać jej aż tak dużo)
  • Ręczniki szybkoschnące (zajmują niewiele miejsca, szybko schną, można je wykorzystać podczas wędrówki jako legowisko np. podczas przerwy w schronisku)
  • Szampon (podczas wyjazdów raczej nie kąpie psów, ale zabezpieczam się na sytuację,
    gdyby któreś z nich postanowiło wytarzać się w czymś bardzo zapachowym)
  • Szczotka do czesania (przydaje się szczególnie po zmoczeniu sierści, kiedy zaczyna się z psa sypać)
  • Po jednej max 2 sztukach ulubionych zabawek
  • Saszetka z zapasem smakołyków
  • Derki/kurtki dla psów 
  • Dodatkowo do standardowego wyposażenia apteczki osobistej: bandaż samoprzylepny, węgiel, urosept, wapno, skarpetki niemowlęce (świetnie nadają się do podtrzymywania opatrunków)


Część rzeczy z listy ludzkiej i psiej się pokrywa, dlatego nie powtarzałam ich 2 razy.


Czy Wy zabralibyście coś jeszcze, czego nie uwzględniłam w poście? Dajcie koniecznie zna, może i nam się przyda Wasza rada!

Share:

4 komentarze

  1. U nas nie może zabraknąć kocy bo to królewskie pieski i lubią spać na łóżku, a nie chcemy zostawiać po sobie syfu. Klatka - konieczna jak wychodzimy z pokoju bez psów (Dante jest smakoszem mebli, ścian i dywanów). Zawsze biorę swoją suszarkę do włosów, można nią suszyć przemoczone buty, psie szelki itp. Mokre chusteczki dla niemowląt - służą do wszystkiego, do przetarcia psa, do czyszczenia butów, mycia rąk i podłogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas rolę owych koców pełnią szybkoschnące ręczniki. Suszarkę do włosów zawsze zabieram, więc nie mam pojęcia czemu nie uwzględniłam jej na liście ;) Klatki mam jeśli jadę gdzieś autem, nie zostawiam raczej psów samych i staram się zawsze mieć na nie oko. Mokre chusteczki są mega wynalazkiem, który zawsze znajduje się w mojej torebce, dlatego chyba już nawet nie myślę by je pakować, bo jest to tak oczywiste. Dzięki za podpowiedzi, oczywiście listę uzupełnię :)

      Usuń
  2. Lubię takie spisy - gdy muszę gdzieś jechać nie martwię się o to, czy czegoś przypadkiem nie zapomniałam. Ja osobiście dodałabym składaną, lekką klatkę dla psa, zwykłe i wilgotne chusteczki, opcjonalnie leki dla psa i człowieka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie leki dla człowieka i psa zabieracie? Jeśli chodzi o klatkę to w odpowiedzi na poprzedni komentarz wszystko napisałam.

      Usuń